Olimpijski Gigant na trasie do Kilonii

2018-02-27 | Na promie | Brak komentarzy

To był nieoczekiwany zakup, który okazał się bardzo dobrą transakcją. Stena Atlantica była nasza tylko przez rok, ale dobrze służyła na trasie Göteborg-Kiel podczas igrzysk olimpijskich w Monachium.

OPIS

Kiedy Stena Line kupiła SAGA od Svenska Lloyd w 1972 roku i nadała jej nazwę STENA ATLANTICA, był to statek, którego Stena nigdy nie chciała, ale okazała się bardzo dobrą ofertą dla firmy. Po przepływaniu roku została sprzedana z zyskiem kapitałowym w wysokości 10 milionów koron duńskich. Ten nieoczekiwany zakup wynikał z opóźnienia w budowie nowego statku na trasie Kiel. Stena Line potrzebowała pilnie dużego drugiego promu, aby sprostać wysokim wymaganiom, jakie stworzyłyby Igrzyska Olimpijskie w Monachium.

Fakt, że SAGA miała zostać zbudowana było dużym zaskoczeniem.  Svenska Lloyd w mniejszym lub większym stopniu porzuciła pomysł ruchu pasażerskiego na klasycznej linii Göteborg – Londyn. Trasa stała się zbyt konkurencyjna. Niektórzy młodzi pracownicy w firmie myśleli inaczej. Przewidywali, że kontenery na statkach typu “roll-on / roll-off” zrewolucjonizują rozległy ruch towarowy na Morzu Północnym. Nie wierzyli w używanie przyczep i ciężarówek, gdy przeprawa była tak długa.

Dzięki roll on / roll off, nowoczesny prom może osiągnąć dobrą marzę i załadować 1500 ton co 12 godzin w porcie. Dzięki starej technologii zajęłoby to tydzień. Mimo że wnętrze pasażerskie  i pokład ładunkowy zostały dodane, prom mógłby z zyskiem przynosić zyski z transportu kontenerowego. Stawki za wysyłkę były wysokie na Morzu Północnym.

SAGA rozpoczęła swoją działalność wiosną 1966 r. Czas przejazdu wynosił 36 godzin, co umożliwiło trzy podróże w tygodniu pomiędzy Szwecją i Anglią. Svenska Lloyd współpracowała z Ellson’s Wilson Line i Rederi AB Svea w firmie The England – Sweden Line, która zatrudniała w sumie trzy podobne promy. Razem dominowali i wierzyli, że są w stanie kontrolować rynek towarowy.

Pomysł okazał się nagle nietrafiony, kiedy Tor Line rozpoczął działalność w 1966 roku. Ich dwa promy potrafiły przemierzać Morze Północne do Anglii w ciągu 24 godzin i udało im się osiągnąć sześć wypłynięć  tygodniowo. Przewozili ciężarówki i mogli rozładować i załadować się w ciągu kilku godzin. Tor Line spowodował nadwyżkę zdolności produkcyjnych w wyniku spadku cen spedycji. Dlatego też, ekonomicznie, SAGA nigdy nie byla sukcesem.

Nie ulegało wątpliwości, że pasażerowie podróżujący SAGA byli w niej zakochani. Wnętrze zostało stworzone przez Roberta Tillberga razem z Astrid Sampe Nordisk Kompaniet i było absolutnie pierwszorzędne. Pod względem stylu, SAGA równała się KUNGSHOLM Sweden-America Line z tego samego roku. Była promem, który łatwo było kochać, z wyjątkiem tego, że kabiny miały cztery łóżka, a Svenska Lloyd zakładała, że ​​pasażerowie będą mieszkać w kabinie z nieznajomymi.

W 1972 r. Svenska Lloyd miała poważne problemy gospodarcze i potrzebowała zracjonalizować swoją flotę. SAGA została wystawiona na sprzedaż, a irlandzka linia kontynentalna chciała ją kupić, by popłynęła między Irlandią a Francją. Jednak to właśnie Stena Line doprowadziła ją do końca i zmieniła nazwę na STENA ATLANTICA. Stena Line dostrzegła potencjał promu i dodała “pudło” do pokładu, które zawierało 314 łóżka Pullman oprócz 486 kabin już zajętych przez prom. Całkowita pojemność pasażerska została ustalona na poziomie 1500 i można było przewieźć łącznie 300 samochodów osobowych. STENA ATLANTICA była wtedy postrzegana jako gigant. Jedyną przeszkodą było to, że pojemność wózka była tak mała, jak osiem sztuk.

Podczas pobytu ze Stena Line STENA ATLANTICA płynęła po trasach w Göteborgu – Kilonii i Göteborgu – Kopenhadze. Prom został sprzedany Finnlines w 1973 roku, aby wykorzystać go do krótkich przepraw w zimie i dłuższych rejsów w okresie letnim między Helsingfors – Nynäshamn – Travenmünde. Na jesieni 1975 r. Została ona zastąpiona przez większy tonaż podczas tych rejsów, a zamiast tego została skierowana na linię Olau do użytku na linii Sheerness – Vliessingen. Jako OLAU FINN, była teraz z powrotem nad Tamizą. W latach 1982 – 1983 pływała jako FOLKLINER podczas krótkich rejsów między Gävle i Kaskö. Następnie prom został sprzedany Grecji i pływał przez wiele lat jako FESTOS między Pireus i Krety, a później na Morzu Adriatyckim. W 1998 roku otrzymała turecką flagę. Kontynuowała żeglugę po Morzu Adriatyckim.

W 2001 r. Prom został zakupiony przez Turkish Sancack Line, stał się SANCACK I i został wprowadzony na trasę Cesme – Brindisi. Po dwóch latach ciężkiej pracy, ten dumny prom został zacumowany i wkrótce tylko złom pozostał w tureckiej portowej miejscowości Aliaga. Niesamowity prom dotarł do końca drogi.

O STATKU

Dostarczony w czerwcu 1972 r. Z Titovo Brodogradiliste w Kraljevica w byłej Jugosławii.

Długość: 140,8 m

Szerokość: 20,8 m

Tonaż brutto: 7 798 BRT

Pojemność pasażerska: 1500 osób

Kabiny: 486 kabin + 314 łóżek w sekcji Pullman

Samochody ciężarowe: 8 sztuk z pełną wysokością, niższych 24

Samochody: 300 sztuk

 

Dorota Jaguścik

Nie ma co ukrywać, jestem trochę zakręcona na punkcie Internetu. Uwielbiam nowe technologie i kiedy już uważam, że czegoś się nauczyłam, to zaraz wychodzi "poprawka do poprawki". W Stena Line wspieram działania w Social Media i codziennie staramy się być bliżej naszych klientów. Na blogu będę dzieliła się z Wami naprawdę przeróżnymi tematami, więc - bądźcie czujni. Macie pytania? Piszcie w komentarzach! :)

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany