Muzeum Porażki w Helsingborgu

2017-05-10 | Skandynawia | Brak komentarzy

Jak donosi prasa, a konkretnie strona VisitSweden w Polsce, 7 czerwca 2017 roku w Helsingborgu będzie dostępna nowa atrakcja: Muzeum Porażki (Museum of Failure)! Brzmi intrygująco, prawda? Z pewnością każdy z nas miałby coś, co można tam zdeponować 😉

W muzeum znajdziemy kolekcję najbardziej nieudanych produktów na świecie. Pomysłodawcą ekspozycji jest psycholog Samuel West, według którego „Nauka to jedyny sposób, aby zamienić porażkę w sukces”.
Muzeum ma na celu nie tylko bawić, ale też przypominać, że u podstaw każdego sukcesu leżą mniej chwalebne niepowodzenia i uświadamiać, że nawet najbardziej znanym „rekinom biznesu” zdarzają się niefortunne pomysły. Osobiście mawiam, że nawet najlepszym zdarzają się pomyłki. I nikt przecież nie jest doskonały 😉

Na kolekcję składają się między innymi produkty dużych, znanych koncernów, które ze względu na swoją bezużyteczność odniosły porażkę sprzedażową i które – jak twierdzi West – „firmy te najchętniej zachowałyby w tajemnicy”.
Odwiedzający muzeum będą na przykład mogli podziwiać mrożone lasagne z wołowiną wyprodukowane przez firmę Colgate, różowe długopisy BIC przeznaczone specjalnie dla kobiet, Coca-Colę o smaku kawy, perfumy marki Harley Davidson pachnące tytoniem, czy Twitter Peek- urządzenie przeznaczone wyłącznie do obsługi Twittera.
Na wystawę składa się obecnie ponad 60 eksponatów, ale zgodnie z planem pomysłodawcy, będzie się ona powiększać o kolejne przykłady nietrafionych „innowacji”. I bardzo istotna informacja: wstęp do muzeum będzie bezpłatny!
Jeżeli planujecie wybrać się do Helsingborgu, to podróż pociągiem z Malmö zajmie Wam około 40 minut, z Lund około 30. Natomiast z Karlskrony samochodem dostaniecie się tam mniej więcej w ciągu 2,40 h, a pociągiem 3 h.

Muzeum Porażki będzie czynne jedynie od wtorku do soboty w godzinach 12:00 – 18.00.  Zresztą zachęcam do zajrzenia na ich stronę tutaj.

A swoją drogą ciekawa jestem, co Wy byście chętnie umieścili w takim miejscu jako eksponat…;)

 

Źródła:

VisitSweden w Polsce

Museum of Failure

 

 

Magdalena Śliżewska

"Może faktycznie to nie my wybieramy nasze podróże, tylko one nas?"- napisała dziennikarka i podróżniczka Martyna Wojciechowska. Coś w tym jest. W końcu dziwnym splotem okoliczności to Skandynawia wybrała mnie... Od kilkunastu lat pracuję w szwedzkiej firmie Stena Line i dzięki temu mam możliwość poznawać tamte strony. A biorąc pod uwagę, że jako absolwentka dziennikarstwa jestem bardzo ciekawska, chłonę tę wiedzę zawsze z wielką chęcią. I z równie dużą przyjemnością podzielę się nią z Wami ;)

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.