Nadchodzi święta Łucja

2015-12-10 | Skandynawia | 2 komentarzy

Włoskich turystów, którzy odwiedzają Szwecję 13 grudnia zawsze zadziwia gorliwość luterańskich Szwedów w celebrowaniu święta sycylijskiej Łucji, która paradoksalnie w swoim kraju nie doczekała się takich oznak uwielbienia. Ale tak naprawdę szwedzką Łucję z tą włoską łączy tylko imię.

W Szwecji dzień św. Łucji obchodzi się na wielu szczeblach. Pierwszy to szczebel oficjalny. Gazety lokalne ogłaszają konkurs i publikują zdjęcia kandydatek/kandydatów (kiedyś preferowano wyłącznie  dziewczynki z długimi blond włosami, obecnie zdarza się, że Łucją jest nawet chłopiec albo ciemnoskóra dziewczynka), spośród których czytelnicy wybiorą jedną osobę. Wybranka/wybraniec  będzie potem najważniejszą osobą w procesji, która przejdzie 13 grudnia główną ulicą miasta.

Łucja ubrana jest w długą białą szatę, przepasaną czerwoną wstążką, a na głowie ma aureolę (wianek z borówkowych gałązek, w którym tkwią oprawki na świece lub – z uwagi na zagrożenie pożarem – żaróweczki).

SantaLucia2

Z Łucją są druhny, które kroczą gęsiego ze złożonymi jak do modlitwy dłońmi i śpiewają tradycyjną piosenkę o Łucji (Sankta Lucia). Czasami towarzyszy im dodatkowa świta, na przykład grupa gwiazdorów, i wszyscy razem stanowią chór śpiewający pieśni kolędowe.

Na drugim szczeblu cała ceremonia ma mniej oficjalny charakter. Pochód odbywa się w szkołach, w klubach lub domach parafialnych. Gości częstuje się kawą i specjalnie pieczonymi na tę okazję pszennymi bułeczkami z szafranem.

I w końcu na szczeblu trzecim, świętuje się Łucję w domu w gronie rodzinnym. Mama albo starsze rodzeństwo wstaje wcześnie rano, podaje kawę z pszennymi bułeczkami, a potem najmłodszy członek rodziny wciela się w Łucję i budzi ojca piosenką Sankta Lucia.

Skoro święto to nie ma nic wspólnego z południowowłoską Łucją, skąd w takim razie pochodzi?

Pewnie to trochę dziwne, ale w ten sposób oddaje się cześć zupełnie innemu średniowiecznemu świętemu: Mikołajowi. Wraz z dotarciem reformacji do Europy Północnej kult świętych został zakazany, ale niektórych z nich trudno było się wyrzec, szczególnie tego szczodrego jegomościa i patrona dzieci czyli Mikołaja.  Niemcy zastąpili wówczas brodatego biskupa dzieciątkiem Jezus, a prezenty rozdawano tylko w wigilię.

W XVII i XVIII wieku dzieciątko Jezus: dziewczynka w białej koszuli, z wiankiem świec na głowie, spełniało tę funkcję w Niemczech oraz wśród pozostających pod wpływem niemieckim środowisk szwedzkich. Zwyczaj ten nie przyjął się jednak podczas świąt Bożego Narodzenia i został przesunięty na dzień św. Łucji.

sankta_lucia_noter

Już w średniowieczu tego ranka Szwedzi zwykli zjadać do siedmiu śniadań pod rząd, zakrapiać je alkoholem i w ten sposób przygotowywać się do przedwigilijnego postu, który rozpoczynał się wraz ze wschodem słońca 13 grudnia.

W dworkach zachodniej Szwecji niemieckie dzieciątko Jezus przybrało w XVIII wieku postać kogoś w rodzaju gospodyni tych obfitych biesiad. Nadano jej więc imię świętej, która była akurat czczona w tym dniu. A Łucja po łacinie znaczy światło (lux).

Sto lat później zamiast wódki i wieprzowiny, pojawiło się pożywienie bardziej spartańskie: kawa i wspomniane już  bułeczki z szafranem (lussekatter).

Zwyczaj obchodów Łucji stał się powszechny w całej Szwecji u schyłku XIX wieku, a pierwszy pochód zorganizowano w Sztokholmie w 1927 roku.

Niebywałe, jak kręte bywają ścieżki świątecznych tradycji, prawda?

Magdalena Śliżewska

"Może faktycznie to nie my wybieramy nasze podróże, tylko one nas?"- napisała dziennikarka i podróżniczka Martyna Wojciechowska. Coś w tym jest. W końcu dziwnym splotem okoliczności to Skandynawia wybrała mnie... Od kilkunastu lat pracuję w szwedzkiej firmie Stena Line i dzięki temu mam możliwość poznawać tamte strony. A biorąc pod uwagę, że jako absolwentka dziennikarstwa jestem bardzo ciekawska, chłonę tę wiedzę zawsze z wielką chęcią. I z równie dużą przyjemnością podzielę się nią z Wami ;)

  • MR says:

    Interesujący tekst. Nawet nie wiedziałem, ze w tak zlaicyzowanym kraju obchodzi się jeszcze takie święta 🙂 Dobrze że pomimo poprawności politycznej, starają się zachować wielowiekowe tradycje. Trzeba będzie to kiedyś zobaczyć!

Zostaw odpowiedź dla Magdalena Anuluyj odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.