Podróże z góralem po Szwecji

2018-08-19 | Skandynawia | 2 komentarzy

Jeśli zastanawialiście się kiedykolwiek nad tym, czy warto wybrać się do Skandynawii z samochodem i jak zorganizować sobie na miejscu noclegi, to koniecznie zobaczcie na YouTube nowy odcinek Podróży z góralem!

Piotrek Jezutek wybrał się tym razem promem z Gdyni do Karlskrony razem z autem i testował na miejscu kilka opcji. Po pierwsze nocleg pod namiotem, po drugie kemping Dragso w pobliżu miasta, po trzecie nietypowy, aczkolwiek uroczy kemping w miejscowości Kristanopel.

O tym mieście pisałam Wam zresztą w artykule pod tytułem Trzy razy K. A teraz sami możecie zobaczyć Kristanopel na filmie. Miasteczko bez praw miejskich z bagatela 100 mieszkańcami!

Poza tym w nowym odcinku Podróży… dowiecie się między innymi, gdzie parkujemy w czasie rejsu na naszym statku samochody, ile rowerów potrafimy zabrać w ciągu roku, co o swoim zawodzie mówi kapitan i jak wygląda serce Stena Spirit, czyli maszynownia.

Powróci również temat allemansrätten, o którym możecie przeczytać na naszym blogu na przykład tutaj.

Poznacie także Thomasa, właściciela kempingu Dragso, który opowie Wam, jak można u nich spędzić czas. Biorąc pod uwagę, że w tym roku lato również rozpieszcza naszych sąsiadów zza Bałtyku, na miejscu spotkaliśmy niezliczone tłumy urlopowiczów. Ze względu na wysoką temperaturę powietrza i suszę (słyszeliście na pewno o pożarach lasów), w tym roku na Dragso nie wolno rozpalać grilla przy domkach i namiotach. Zostało do tego specjalnie wyznaczone miejsce przy plaży. I ciekawostka: woda w Bałtyku przy kempingu wynosiła w dniu naszej wizyty 23 stopnie! Tym sposobem legenda miejska o zimnej północy została obalona 😉

No dobrze, w końcu nie po to został nakręcony w Szwecji  odcinek Podróży z góralem, żebym Wam teraz w całości o tym opowiedziała.

Zarezerwujcie sobie około 12 minut i zobaczcie sami, jak to wyglądało począwsze od przyjazdu na terminal Stena Line w Gdyni…

 

 

Magdalena Śliżewska

"Może faktycznie to nie my wybieramy nasze podróże, tylko one nas?"- napisała dziennikarka i podróżniczka Martyna Wojciechowska. Coś w tym jest. W końcu dziwnym splotem okoliczności to Skandynawia wybrała mnie... Od kilkunastu lat pracuję w szwedzkiej firmie Stena Line i dzięki temu mam możliwość poznawać tamte strony. A biorąc pod uwagę, że jako absolwentka dziennikarstwa jestem bardzo ciekawska, chłonę tę wiedzę zawsze z wielką chęcią. I z równie dużą przyjemnością podzielę się nią z Wami ;)

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.