Projekt: Chata na 72 godziny

2018-04-08 | Skandynawia | Brak komentarzy

Nie wiem jakim cudem umknęła mi we wrześniu zeszłego roku informacja o bardzo fajnym projekcie przygotowanym przez visitsweden, a udostępnionym przez visitswedenpl, projekcie o nazwie: Chata na 72 godziny! A brzmi to całkiem nieźle, przyznacie sami 😉

Jak czytamy w ich artykule, pomysł wziął się z tego, że jak powszechnie wiadomo Szwedzi to naród spokojny i odprężony. Prawdopodobnie bierze się to z ich przywiązania do natury, ponieważ z badań wynika, że obcowanie z przyrodą jest korzystne dla zdrowia i łagodzi stres. Dlatego ten nowy projekt badawczy miał wyjaśnić, w jaki sposób szwedzka przyroda sprzyja relaksowi. Osoby wykonujące najbardziej stresujące zawody świata spędziły 72 godziny, prowadząc życie w szwedzkim stylu – blisko natury. Później uczeni sprawdzali ich samopoczucie. O samym pomyśle czytamy:

“Inicjatywa „The 72 Hour Cabin”, czyli „Chata na 72 godziny” ma pokazać, że trzy dni spędzone w otoczeniu szwedzkiej przyrody pomagają osobom z różnych stron świata wyciszyć się i poczuć się lepiej. Szwecja od lat zajmuje wysoką pozycję w różnorodnych klasyfikacjach indeksu jakości życia. Jednym z powodów jest z pewnością tamtejszy styl życia, w którym tak ważny jest kontakt z naturą. 90 procent Szwedów uważa, że czas spędzony w otoczeniu przyrody wzmacnia poczucie sensu ich codziennego życia.

Blisko 50 procent z nich co najmniej raz w tygodniu wybiera się na odpoczynek na świeżym powietrzu. Zapisana w konstytucji swoboda wędrówki sprawia, że w Szwecji każdy ma dostęp do nieskażonej natury. Aż 95 procent powierzchni kraju to tereny niezamieszkałe, więc jest w nim mnóstwo do odkrycia. Można po prostu usiąść przy ognisku, można podziwiać któreś ze stu tysięcy szwedzkich jezior, można zbierać grzyby lub jagody.

W ramach nowego projektu, pięć osób pracujących w najbardziej stresujących zawodach – między innymi oficer niemieckiej policji, francuska taksówkarka i brytyjski dziennikarz radiowy – będzie miało szansę doświadczyć osobiście szwedzkiego stylu życia w bezpośrednim kontakcie z naturą.

Dla wielu Szwedów przyroda jest źródłem sił życiowych i odskocznią pomagającą w rozwoju duchowym, elementem sprzyjającym szczęściu i podnoszącym jakość życia. W ramach projektu ”Chata na 72 godziny” chcemy umożliwić ludziom z różnych krajów świata zrozumienie więzi, jaka łączy Szwedów z naturą, i zachęcić cudzoziemców do odwiedzania kraju, w którym dzika przyroda jest niemal wszędzie na wyciągnięcie ręki – wyjaśnia Jennie Skogsborn Missuna, Chief Experience Officer w Visit Sweden.

Każdy z uczestników projektu zamieszka w konstrukcji przypominającej dom ze ścianami z transparentnego szkła, dzięki czemu ich kontakt z naturą będzie maksymalnie bliski. W tym czasie Walter Osika i Cecilia Stenfors – badacze z Karolinska Institute w Sztokholmie będą obserwować ich samopoczucie i poziom zadowolenia.

Szwedzka przyroda oferuje fizyczną i mentalną przestrzeń, w której człowiek może przebywać sam ze sobą i z innymi. Na podstawie długoletniego doświadczenia medycznego mogę stwierdzić, że kontakt z naturą bardzo pomógł wielu moim pacjentom, dlatego doceniam tę inicjatywę – powiedział Walter Osika.”

Kojarzycie szwedzkie pojęcie allemansrätten, czyli zapisane w szwedzkiej konstytucji swobodne wędrowanie? Daje ono wszystkim wolność przebywania na łonie przyrody – każdy ma prawo chodzić, pływać, jeździć na rowerze i biwakować w dowolnym miejscu za wyjątkiem prywatnych ogrodów i ziemi uprawnej. Dla każdego Szweda jest oczywiste, że natura powinna być dostępna dla wszystkich. Jednak z tą wyjątkową wolnością korzystania łączy się wielka odpowiedzialność. Podstawową zasadą dotyczącą spędzania czasu na łonie natury jest „nie zakłócać i nie niszczyć”, ale to zasady powszechnie znane w każdym domu, prawda? A przynajmniej tak powinno być.

W każdym razie samo założenie projektu Chata na 72 godziny bardzo mi przypadło do gustu. Chętnie sama bym z tego skorzystała 😉

Nie wiem, jakie po tym całym eksperymencie społecznym w rezultacie wysunięto wnioski, etc., ale jak tylko do tego się gdzieś dogrzebię, dam Wam znać!

A teraz sio na spacer, zwłaszcza, że pogoda jest bardziej letnia niż wiosenna, a po drodze przytulcie się może do jakiegoś drzewa, żeby dało Wam energię na nadchodzący tydzień w pracy 😉

 

Zdj. główne: Alexander Hall/imagebank.sweden.se

Magdalena Śliżewska

"Może faktycznie to nie my wybieramy nasze podróże, tylko one nas?"- napisała dziennikarka i podróżniczka Martyna Wojciechowska. Coś w tym jest. W końcu dziwnym splotem okoliczności to Skandynawia wybrała mnie... Od kilkunastu lat pracuję w szwedzkiej firmie Stena Line i dzięki temu mam możliwość poznawać tamte strony. A biorąc pod uwagę, że jako absolwentka dziennikarstwa jestem bardzo ciekawska, chłonę tę wiedzę zawsze z wielką chęcią. I z równie dużą przyjemnością podzielę się nią z Wami ;)

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.