Szwedzki tłusty czwartek we… wtorek ;) Czyli Fettisdagen!

Skandynawia | 3 komentarzy

Polski tłusty czwartek, zwany też czasem „dniem pączka”, który dla niektórych jest nawet substytutem walentynek, jest jednym z radośniejszych i bardziej frywolnych (pod względem jedzenia) dni w roku. Ale nie o tłustym czwartku tu przyszłam opowiadać, tylko jego szwedzkim bracie – Fettisdagen (tłustym wtorku).

W tłusty wtorek w Szwecji wcale nie królują zwykłe pączki, królują przepyszne Semle. Semla to mała pszenna bułeczka o smaku kardamonu wypełniona pastą migdałową i bitą śmietaną. Powód „opychania się” Semlami jest dokładnie ten sam, co w Polsce – żeby nadrobić sobie w Ostatki i podczas Wielkiego Postu nie wypatrywać tęsknie za tą bombą kaloryczną. Czasami mam wrażenie, że niektórzy celowo jedzą tyle, aż im się zrobi niedobrze, żeby mieć wstręt do tych pyszności na pewno przez 40 dni postu.

50 twarzy… Semli?

W pewnym momencie jednak Szwedom znudziło się ścisłe przestrzeganie Wielkiego Postu i… zaczęli jeść Semle w każdy wtorek między Ostatkami a Wielkanocą.

Dziś już nie stosuje się tak silnych obostrzeń wobec Semli. Pojawiają się one w witrynach piekarni tuż po Bożym Narodzeniu i szaleństwo zajadania się Semlami zdaje się nie mieć końca. Pamiętajcie jednak, że Semla to bardzo tradycyjny wypiek i co roku smak kremu i samej bułki jest istotnym tematem do debat: „które piekarnie robią to najlepiej”, „kto trzyma się tradycji naściślej”, etc.

Poważne smakowanie

Kwestia smaku staje się na tyle istotna, że powstaje zawód zwany: Semmelmannen (nie mogłam się oprzeć, żeby nie zacytować tłumaczenia z gogle translate: „człowiek drożdżówka”) – czyli zawód „testera Semli”. W tej chwili jest to anonimowy bloger mieszkający w Sztokholmie, który wydaje opinie na temat smaku.

Od 2011 roku Semmelmannen każdego dnia, zaczynając od 1 lutego do Ostatków, próbuje po jednej Semli z jednej piekarni i wydaje werdykt. Pod uwagę brane są: walory smakowe bułeczki, kremu i dodatków. Całość wykończona jest oceną ogólnej prezentacji bułeczki.

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w Szwecji niezmiernie istotna jest tradycja. Ludzie tak lubią kultywować określone tradycje, że je rozciągają, bawią się nimi i przeżywają nawet długie miesiące. Musi być to niezwykle angażujące. W Polsce Tłusty Czwartek jest tylko w ten jeden dzień, a potem szał pączków (których ja, łasuch, w sumie nie lubię) mija. Wiem, wiem, to ja na tym blogu jestem zakręcona na punkcie słodyczy, wiec mam też dla Was tradycyjny przepis na przepyszną Semlę. Spróbujecie zrobić? Czekam na Wasze „kreacje”!

P.S. Pomysł na posta wzięłam od portalu Sweden.se.

susanne_walström-semla-3209

Ciasto

  • 50 g świeżych drożdży
  • 250 ml mleka
  • 75 g masła
  • ok. 800 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 60-80 g cukru
  • 1,5 łyżeczki grubo mielonego kardamonu
  • szczypta soli
  • 1 całe jajko roztrzepane do posmarowania

 Nadzienie

  • 300 g masy migdałowej/marcepanowej
  • 100 ml mleka
  • 2-4 łyżki słodkiej, tłustej śmietany

 Dodatkowo

  • 500 ml śmietany słodkiej co najmniej 30% do ubicia
  • cukier puder do dekoracji

 Przygotowanie

  1. W garnuszku rozpuść masło, dodać 250 ml mleka i zagrzej do temperatury około 37 stopni – mniej więcej ma być w temperaturze naszego ciała 😉
  2. Rozpuść drożdże w mleku z masłem. Odstaw na bok, by przestygły.
  3. Jajko z cukrem ubij na puszystą masę, by podwoiła swoją objętość. Dodaj mąkę, sól, kardamon. Ciasto wyrabiaj najlepiej w metalowej misce, aż będzie odchodziło od miski.
  4. Odstaw ciasto w misce w ciepłe miejsce na około 30 minut, by podwoiło swoją objętość. Przykryj ściereczką.
  5. Nastaw piekarnik na 180 stopni. Wyłóż blachę papierem do pieczenia.
  6. Podziel ciasto na połowę i następnie każdą połowę znowu na połowę. Podziel ciasto na około 36 części lub 20 części. Zależy, jak duże semle chcesz uzyskać. Z każdej części ciasta ulep kulę i kładź każdą kulę na blachę w odległości co najmniej 2 cm.
  7. Odstaw na kolejne 30 minut w ciepłe miejsce, aby bułeczki jeszcze bardziej urosły. Przykryj ściereczką.
  8. Posmaruj bułeczki roztrzepanym jajkiem i następnie piecz przez około 8-10 minut.
  9. Każdą bułeczkę zetnij u góry, następnie wyjmij trochę środka bułeczki i przełóż do miski.
  10. Przygotuj nadzienie. Miąższ z bułek zmiksuj wraz z masą marcepanową, mlekiem i śmietaną. Wypełnij każdą bułeczkę masą.
  11. Ubij śmietanę. Nałóż trochę śmietany na masę marcepanową. A następnie nałóż delikatnie kapelusz semli. Na samym końcu posyp przez sitko cukrem pudrem.

Voila!

Dorota Jaguścik

Nie ma co ukrywać, jestem trochę zakręcona na punkcie Internetu. Uwielbiam nowe technologie i kiedy już uważam, że czegoś się nauczyłam, to zaraz wychodzi "poprawka do poprawki". W Stena Line wspieram działania w Social Media i codziennie staramy się być bliżej naszych klientów. Na blogu będę dzieliła się z Wami naprawdę przeróżnymi tematami, więc - bądźcie czujni. Macie pytania? Piszcie w komentarzach! :)

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.