Człowiek, który popłynął w 100 rejsów… pod rząd!

2018-01-30 | Na promie | Brak komentarzy

Wyobraźcie sobie, że spędzacie kwartał na statku, 3 pełne miesiące. Nie, nie w pracy. Dla przyjemności. My, oczywiście kochamy nasze statki, ale 100 rejsów pod rząd to dużo nawet jak dla nas! Martin, Duńczyk, niedawno ustanowił ten rekord, który może nawet stać się oficjalnym rekordem w Księdze Guinessa. Jaka jest jego rada dla innych gości podróżujących jego ulubionym statkiem, Stena Saga? Dobre buty do tańczenia i sukces gwarantowany! Poznajcie jego historię.

Wszystko zaczęło się od żartu, kiedy zdecydował się pobić swój poprzedni, 11 dniowy rekord. Aktualnie, Martin jest po 100 dniach spędzonych na pokładzie podróżując na trasie Oslo-Frederikshavn w misji ustanowienia rekord Guinessa. Przez ten czas stał się dobrze rozpoznawalny i znany przez załogę i innych pasażerów.

“Mamy kilku naprawdę lojalnych pasażerów, którzy podróżują z nami ponad sto razy w roku. Ale nikt nie podróżował sto razy z rzędu. Jest to z pewnością rekord “, mówi Ole Herman Kjernsby, Travel Commercial Manager w regionie norweskim.

“Na pokładzie zawsze coś się dzieje. Rejs Oktoberfest był naprawdę wspaniałą wycieczką. Oczywiście przebywanie na pokładzie słonecznym podczas ładnej pogody, jest jedną z najlepszych rzeczy, jakie można robić podczas rejsu “, mówi.

„Jedyne, czego mi brakowało z lądu to gotowanie dla siebie.”. Jeśli chodzi o jedzenie na pokładzie, Martin nie jest w stanie jednoznacznie stwierdzić, co najbardziej lubi, ponieważ wybór jest aż tak urozmaicony. Wiele zależy od restauracji, w której je.  Na przykład, jeśli jest razem z grupą ludzi, kiedy bardziej liczy się atmosfera, woli restaurację Steakhouse. Pochwalił się nam również, że stworzył własne lody w restauracji Taste.

Martin spędził na pokładzie tak dużo czasu, że nawet poprosił o napisanie piosenki przez zespół na pokładzie o jego poczynaniach!

Pamiętajcie, że niezależnie od tego, czy płyniesz w 100 rejsów pod rząd, czy tylko w ten jeden jedyny w roku, wycieczka na pokładzie Stena Saga, jak całej naszej floty, jest niezapomnianym przeżyciem i wielu z nas zostawia z poczuciem niedosytu!

Dorota Jaguścik

Nie ma co ukrywać, jestem trochę zakręcona na punkcie Internetu. Uwielbiam nowe technologie i kiedy już uważam, że czegoś się nauczyłam, to zaraz wychodzi "poprawka do poprawki". W Stena Line wspieram działania w Social Media i codziennie staramy się być bliżej naszych klientów. Na blogu będę dzieliła się z Wami naprawdę przeróżnymi tematami, więc - bądźcie czujni. Macie pytania? Piszcie w komentarzach! :)

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany