W ten świąteczny czas

2018-03-31 | Polska | 2 komentarzy

Pewnie większość z Was już skończyła albo właśnie kończy przygotowania do Świąt Wielkiej Nocy. Ponieważ w ubiegłych latach już Wam pisałam na blogu zarówno o polskich tradycjach wielkanocnych, jak i o zwyczajach w Szwecji, dzisiaj oprócz życzeń chciałabym się z Wami podzielić pewną ciekawostką, odkrytą na profilu Muzeum Miasta Gdyni na Facebooku. Tym razem rzecz dotyczy obyczajów kaszubskich.

Na profilu Muzeum Miasta Gdyni czytamy:

“Kaszubskie określenie świąt Wielkiej Nocy to Jastrë. Nocą przed Wielkanocą po kaszubskich wsiach chodził bębniarz, budząc mieszkańców, by ci nie spóźnili się na rezurekcję. Po mszy składano sobie życzenia, spędzano wspólnie czas przy rodzinnych stołach. Wśród dań królowały smażone ryby, zupa owocowa, kluski ze śliwkami. Prym wiodła też prażnica, kaszubska jajecznica na słoninie. Święconkę, czyli jastrową jôdę stawiono na stołach z barankiem z masła.
Niedziela Wielkanocna na Kaszubach zawsze była czasem bardzo rodzinnym, pełnym radości, spokoju i spotkań z najbliższymi.”

I ja również chciałabym Wam życzyć właśnie takich świąt. Niech ten czas będzie chwilą wytchnienia i spokoju. A taki na pewno się stanie w gronie osób nam najlbliższych.

Wesołych Świąt, moi drodzy! 🙂

 

Zdj. główne: magsli

Magdalena Śliżewska

"Może faktycznie to nie my wybieramy nasze podróże, tylko one nas?"- napisała dziennikarka i podróżniczka Martyna Wojciechowska. Coś w tym jest. W końcu dziwnym splotem okoliczności to Skandynawia wybrała mnie... Od kilkunastu lat pracuję w szwedzkiej firmie Stena Line i dzięki temu mam możliwość poznawać tamte strony. A biorąc pod uwagę, że jako absolwentka dziennikarstwa jestem bardzo ciekawska, chłonę tę wiedzę zawsze z wielką chęcią. I z równie dużą przyjemnością podzielę się nią z Wami ;)

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany