Lody dla ochłody

2016-08-19 | Polska Skandynawia | 2 komentarzy

Wszystko co dobre kiedyś się kończy i tegoroczne lato już też powoli macha nam na pożegnanie. Pozazdrościć tym, którzy jesienią wyruszą gdzieś do ciepłych krajów, żeby choć na chwilę przedłużyć sobie słoneczne i morskie kąpiele. Ale nie o tym chcę Wam dzisiaj opowiedzieć. Aczkolwiek temat jest leciutki niczym wakacyjna garderoba 😉
Wielokrotnie odwiedzałam Szwecję, nie potrafię tego już nawet zliczyć, ale bez wątpienia najczęściej gościłam w Karlskronie. W życiu nie widziałam tam żadnych kolejek, z wyjątkiem jednego miejsca…
Mała lodziarnia Glassiären na Stortorget 4 (na głównym rynku). Prawdopodobnie dają u nich największe lody w mieście, a może nawet w całej Szwecji. Tutaj nie sprzedają ich na gałki, tylko na smaki, co w czasie pierwszej wizyty może nieco zaskoczyć. Przeważnie kupuję sobie 3 gałki, więc w Glassiären również o tyle poprosiłam. W rezultacie dostałam porcję większą od mojej głowy, ponieważ jeden smak to nałożone łyżką przynajmniej nasze trzy gałki, co dało w sumie 9. Wyobrażacie sobie moją minę, kiedy pani podała mi zamówienie? No właśnie. Starania, aby nie pobrudzić się roztapiającymi lodami, spełzły na niczym. Ale teraz przynajmniej już wiem, żeby brać maksymalnie dwa smaki, co niestety i tak czasami kończy się katastrofą. Tylko jak tu wybrać spośród około 40 różnych gatunków? Szczególnie, jak się uwielbia słodycze.
Jeden smak w Glassiären kosztuje około 35 szwedzkich koron (17 złotych), a dwa zaledwie o 5 koron więcej. Tak że finansowo zdecydowanie się opłaca wziąć od razu więcej, ale pod warunkiem, że w torebce macie zapasową koszulkę.

FullSizeRender

W każdym razie gorąco zachęcam do odwiedzin w lodziarni w czasie wizyty w Karlskronie. Jest czynna od maja do września. Przy okazji zobaczycie, jak się na miejscu kręci wafle 😉
Natomiast jeżeli zdarzy się Wam trafić do Gdyni, to jest jedna lodziarnio-kawiarnia, którą uwielbiam od urodzenia, więc na pewno nie jestem w tym przypadku obiektywna. Z góry przepraszam za to konkurencję.
Cafe Mariola została założona w Gdyni w 1966 roku. Ma wiele filii w całym mieście, oprócz deserów lodowych serwuje też inne słodkości oraz napoje zimne i gorące.
W przyszłym tygodniu wybieram się do Karlskrony na obchody Torgfest, kiedy to cały tamtejszy rynek zamienia się w tętniące życiem miejsce z licznymi straganami. Kto wie, może akurat spotkamy się w kolejce po lody w Glassiären? 😉

Karlskrona2

Magdalena Śliżewska

"Może faktycznie to nie my wybieramy nasze podróże, tylko one nas?"- napisała dziennikarka i podróżniczka Martyna Wojciechowska. Coś w tym jest. W końcu dziwnym splotem okoliczności to Skandynawia wybrała mnie... Od kilkunastu lat pracuję w szwedzkiej firmie Stena Line i dzięki temu mam możliwość poznawać tamte strony. A biorąc pod uwagę, że jako absolwentka dziennikarstwa jestem bardzo ciekawska, chłonę tę wiedzę zawsze z wielką chęcią. I z równie dużą przyjemnością podzielę się nią z Wami ;)

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.