The Oscar goes to… Szwedzka kinematografia.

Skandynawia | Brak komentarzy

Pisząc tekst o faktach i aktach, zaintrygowała mnie informacja o tych 25 Oscarach dla szwedzkiego kina. Zaczęłam grzebać w internecie ( gdzieżby indziej…), żeby dowiedzieć się, za co były te nagrody i kiedy. Za co wręcza się Oscary każdy właściwie wie, więc chyba precyzyjniej byłoby napisać, za jakie konkretnie filmy Amerykańska Akademia Filmowa wyróżniła szwedzką kinematografię. Obstawiałam reżysera Ingmara Bergmana, bo właściwie tylko to nazwisko ze świata filmu i Szwecji, tkwi w zakamarkach mojej tak zwanej inteligencji. No i proszę, wcale się nie pomyliłam. Oczywiście temat jest bardziej rozbudowany. Ale w tym miejscu zaczęły się też tak zwane schody… Nie mogłam nigdzie znaleźć listy nagrodzonych produkcji! Jak to możliwe? Czyżbym porwała się z motyką na słońce? Cóż, przeanalizujmy więc chociaż te informacje, które udało mi się ustalić. Tyle tylko, że wg nich Szwecja otrzymała 6 Oscarów. A gdzie się podziało pozostałe 19?! Pomocy! Może ktoś z Was wie coś więcej na ten temat?

Oscary dla filmów nieanglojęzycznych zaczęto przyznawać dopiero od roku 1957. I tak kiedy nadszedł rok 1960…

… za najlepszy film nieanglojęzyczny uznano Źródło w reżyserii Ingmara Bergmana (tytuł oryginału Jungfrukallan).

Rok później po raz kolejny Oscar powędrował do Bergmana, tym razem za film Jak w zwierciadle (Sasom i en spegel).

W roku 1983 statuetkę otrzymuje…a to ci niespodzianka…Ingmar Bergman ze Szwecji za film Fanny i Aleksander (Fanny och Alexander)! Tym razem nagrodzono w tej samej produkcji również scenografię i dekorację wnętrz (Anna Asp i Susanne Lingheim), zdjęcia (Sven Nykvist) oraz kostiumy (Marik Vos).

Ingmar-Bergman

Niestety na tym moja wiedza się urywa. Liczę na to, że wkrótce poznam tytuły i nazwiska pozostałych szwedzkich zwycięzców. Ktoś to przecież musi wiedzieć!

Magdalena Śliżewska

"Może faktycznie to nie my wybieramy nasze podróże, tylko one nas?"- napisała dziennikarka i podróżniczka Martyna Wojciechowska. Coś w tym jest. W końcu dziwnym splotem okoliczności to Skandynawia wybrała mnie... Od kilkunastu lat pracuję w szwedzkiej firmie Stena Line i dzięki temu mam możliwość poznawać tamte strony. A biorąc pod uwagę, że jako absolwentka dziennikarstwa jestem bardzo ciekawska, chłonę tę wiedzę zawsze z wielką chęcią. I z równie dużą przyjemnością podzielę się nią z Wami ;)

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.